To
nie tajemnica że znowu wydaje mi się że już mi przeszło. Zawsze w najmniej
odpowiednim momencie zdaje sobie sprawę że wciąż go kocham. Gdy tylko go widzę…
ahhhhh mam w brzuchu motyle, gdy tylko on się uśmiecha zakochuje się w nim od
nowa, i jeszcze raz, i jeszcze jen, i znowu. Ostatnio zdałam sobie sprawę z
tego że to nie koniec świata że on mnie nie kocha. Przynajmniej mnie lubi jest
jednym z piątki moich najlepszych przyjaciół. Ma na imię PJ. Pozostali to
Charlie, Marry, Evan i Harry. Charlie to bez wątpienia moja najlepsza przyjaciółka. Jest piękna,
mądra i godna zaufania. Podoba mi się w niej że ponieważ źle traktowali ją w
podstawówce stara się by nikogo nie zranić. Nie to Co ja, to moja najgorsza
cecha. Marry to taka dość rozrywkowa dziewczyna. Wszyscy mówią na nią Marry Jane, tak jak ta wódka. Evan, tja i ta jego emo grzywka. On jest spoko ale nie wiadomo czemu w szkole niezbyt go lubią. Harry jest takim troche męskim odzwierciedleniem mnie. Czasem jest chamski
ale ja też więc jest ok. Oprócz przyjaciół oczywiście mam rodzinę: Mamę, tatę i
6 letniego braciszka Maxa. Nie wiem czy jestem ładna. Moim zdaniem nie ale
pewne każda tak myśli o sobie. Mam na imię Victoria, chodzę do… to znaczy
dzisiaj jest ostatni dzień wakacji i sami wiecie dupnie na maxa ale to szczegół.
Jutro zaczynam drugą klasę gimnazjum. Podobno druga najgorsza-.-. Dzisiaj jak
zwykle ja, Charlie i Harrym oglądamy na skypie Harrego Pottera, dzisiaj więźnia
z azkabanu.
V-
Charls halo, halo Charcie
C-
No jestem, jestem, a Harry
V-
Już go dołączam………. Halo Harry słyszysz
H-
Jedziemy
V-
Czekajcie zaraz wracam, a nie jednak nie
1
godz. Później
H-
Co za idioci przecież Black jest dobry
C-
Zostaw go głupku!!
V-
Expetrio Patronum!!!!
C-
Giń dementorze
V-
No i jak minął ostatni dzień wakacji?
H-
Ja wiem trzy godziny temu się obudziłem.
C-
Jest 21.16
V-
Wcale nie! Jest 21.17.
H-
Kogo to obchodzi!!!
C-
Co tam u was?
V-
Wszystko ok.
C
– Harry ścisz telewizor.
V- Harry!!!
C- Harry ogarnij dupę!!!
V-
Rozłączył się.
C-
Mój palec.
V-
Wiesz w sumie to całe wakacje nie widziałam PJ
C-
Cieszysz się że go zobaczysz?
V-
Tak, bardzo za nim tęsknie
C-
Victoria!
V-Tak,
Charls?
C-
Harry dzwoni!
V-
Spław go haha
C-
Nie, może ściszy
V-
Serio tak myślisz??
C-
Nie ale nie bądźmy chamskie
V-
Yhhhhh no dobra
.
.
.
.
.
.
.
V-
Czekaj!! Nie dodawaj go jeszcze!!
H-
Już za późno Vica-.-
V-
Taaaaa nieważne >.<
C-
Hahaha nie mogę się doczekać obiadu w szkole
H-
Hah ja też. Ale będą pompy
V-
Powiedzieć wam sekret???
H-
Nie!
C-
On żartuje dawaj mów
V-
Mam zajebistych przyjaciół
H-
Ooooo to takie słodkie
1 komentarz:
Sorry pierwszy taki trochę kródki ale potem będzie ok
Prześlij komentarz